Przejdź do głównej treści
Powrót do bloga
Ochrona danych

RODO w marketingu internetowym: zgoda to nie dekoracja pod formularzem

25 maja 20265 min czytania
RODO w marketingu internetowym: zgoda to nie dekoracja pod formularzem

RODO w marketingu nie polega na doklejeniu checkboxa pod każdym formularzem. Chodzi o jasną odpowiedź: jakie dane zbierasz, po co, na jakiej podstawie, komu je przekazujesz i jak długo je trzymasz.

Największy bałagan pojawia się wtedy, gdy jeden formularz ma robić wszystko: obsłużyć zapytanie, dodać do newslettera, wysłać remarketing i zapisać kontakt w CRM. Użytkownik musi rozumieć, na co się zgadza. Firma musi umieć to później udowodnić.

Zgoda, umowa, uzasadniony interes

Nie każda komunikacja wymaga tej samej podstawy. Odpowiedź na zapytanie z formularza może wynikać z obsługi prośby użytkownika. Newsletter i komunikacja promocyjna zwykle wymagają osobnej zgody lub bardzo ostrożnej oceny przepisów o marketingu elektronicznym. W UK dochodzą też zasady PECR, które regulują m.in. e-mail marketing i cookies.

  • nie łącz zgody na ofertę z zapisem do newslettera
  • nie zaznaczaj zgody domyślnie
  • zapisuj treść zgody i datę jej udzielenia
  • daj prosty sposób wypisania się
  • nie zbieraj pól, których realnie nie używasz

Cookies i remarketing

Analityka, piksele reklamowe i remarketing muszą być opisane zrozumiale. Baner cookies nie powinien udawać wyboru, jeśli jedyny widoczny przycisk to akceptacja wszystkiego. Jeżeli używasz Google Ads, Meta Pixel albo narzędzi heatmap, opisz je w polityce prywatności i ustaw zgody w kodzie, nie wyłącznie w tekście.

W praktyce trzeba sprawdzić, czy skrypty reklamowe startują dopiero po odpowiedniej zgodzie. Sama deklaracja w polityce nic nie daje, jeśli piksel ładuje się przed kliknięciem użytkownika.

CRM i lista mailingowa

Każdy kontakt w CRM powinien mieć źródło. Jeśli ktoś trafia z formularza wyceny, zapisz usługę, stronę, datę, treść zgody i status komunikacji. Jeżeli później chcesz wysyłać marketing, musisz mieć do tego osobną podstawę.

  1. Rozdziel formularze kontaktowe od newslettera.
  2. Ogranicz pola do danych potrzebnych w danym celu.
  3. Zapisuj log zgody i wersję komunikatu.
  4. Regularnie czyść listy, które nie mają aktywności ani podstawy.
  5. Testuj wypisanie z mailingu tak samo jak zapis.

Prosty audyt strony

Przejdź przez stronę jak użytkownik: formularz kontaktowy, newsletter, koszyk, pobranie PDF, czat, cookies, polityka prywatności. Przy każdym miejscu zapisz dane, cel, narzędzie, odbiorcę i zgodę. Po takim ćwiczeniu szybko widać, gdzie marketing działa legalnie, a gdzie tylko wygląda legalnie.

Źródła pomocnicze: ICO: Guide to PECR, ICO: direct marketing.

RODOzgody marketingowenewsletterformularzePECR

Powiązane usługi

Zobacz usługi powiązane z tym artykułem

Jeśli ten temat jest aktualny dla Twojej firmy, sprawdź 2-3 usługi, które najczęściej pomagają naszym klientom przejść od wiedzy do wdrożenia.

Masz pytania? Porozmawiajmy!

Chętnie pomożemy z Twoim projektem internetowym. Bezpłatna konsultacja.

Skontaktuj się z nami